MóJ portaluŚ i TyLe :)

Temat: czy to musi byc darowizna - p.Bebiak
czy to musi byc darowizna - p.Bebiak
Szanowna Pani mam pytanie.
Sprawa wygląda tak. Ja i mój narzeczony wspólnie wzięliśmy kredyt (mamy także
wspólne konto w banku) na zakup mieszkania, lecz na umowie przedwstępnej z
deweloperem tylko ja figuruje jako właścicielka mieszkania.
I teraz tak, nie mamy jeszcze aktu notarialnego – będzie zawarty pod koniec
kwietnia natomiast 16.04 będziemy już małżeństwem. Mam pytanie jak teraz
wygląda sprawa ze strony prawnej. Bo przecież mieszkanie formalnie nie jest
jeszcze moją własnością a jak chcemy w akcie notarialnym być we dwoje czy to
może być traktowane jako darowizna z mojej strony połowy mieszkania na rzecz
męża???
I jeszcze ktoś nam powiedział ze dopisanie do aktu notarialnego drugiej
osoby, która nie była uwzględniona w umowie przedwstępnej może być traktowane
jako ukryta darowizna.
Czy może teraz należało by do umowy przedwstępnej zawrzeć aneks i dopisać
mojego narzeczonego jako współwłaściciela i jeszcze jak jest traktowana
kwestia fv – są na mnie czy potrzebna była by ewentualnie korekta tych faktur?
Bardzo proszę o rade, bo juz troszkę się zapętliliśmy.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,22636634,22636634,czy_to_musi_byc_darowizna_p_Bebiak.html



Temat: Akt przekształcenia mieszkania- 2 wpisy czy można?
Akt przekształcenia mieszkania- 2 wpisy czy można?
Witam,
Mam pytanie odnośnie aktu przekształcającego spóldzielcze
lokatorskie prawo do lokalu na spółdzielcze własnosciowe prawo do
lokalu.
Mój ojciec jest wdowcem, za kilka tygodni przystąpi do aktu
przekształcenia lokalu spóldzielczego lokatorskiego i chciałby
dokonać zapisu w jego treści dotyczacego przeniesienia połowy
własności mieszkania na mnie-jego córke (jestem jedynaczką) oraz,
zapisac, iż po jego smierci jedynym spadkobiercą tego mieszkania
jestem ja.
Mam pytanie: czy w tego rodzaju akcie jest mozliwe dopisanie
powyższych kwestii (teoretycznie mozna, bo w tresci aktów
notarialnych mozna zapisac wszystko, ale czy można w tym konkretnym
dokumencie jakim jest akt przekszatałcający lokal spóldzielczy-
lokatorski??), czy też należałoby udac sie do notariusza 2 razy?
Jesli 2 razy to w jaki sposób - najprostszy i najmniej skomplikowany
mozna dokonac przepisania połowy mieszkania na mnie oraz prawa do
jego dziedziczenia.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,96080621,96080621,Akt_przeksztalcenia_mieszkania_2_wpisy_czy_mozna_.html


Temat: mieszkanie własnościowe a odrebna własność
Witam. Przekształcam mieszkanie własnościowe spółdzielcze w odrębną własność. Do
notariusza w dokumentach jestem wpisany ja i żona jako właściciele. Wraz z nami
mieszka nasz syn. Czy przy sporządzaniu aktu notarialnego możemy teraz
jednocześnie dopisać naszego syna, czy to musi być odrębne postępowanie?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,72067345,72067345,mieszkanie_wlasnosciowe_a_odrebna_wlasnosc.html


Temat: współwłasnosc mieszkania spółdzielczego własnoscio
współwłasnosc mieszkania spółdzielczego własnoscio
mam taki problem.. kilka lat temu wykupilismy z małzonkiem mieszkanie od
spółdzielni.. w chwili zakupu podalismy imię meza wiec na akcie kupna
widnieje imie tylko meza
nastepnie wzielismy kredyt pod zastaw mieszkania wiec maz złozyl ksiege
wieczysta równiez tylko z jego imieniem..
w tej chwili maz uparcie twierdzi, ze mieszkanie jest jego..
czy ja jestem współwłascielka mieszkania? wykupilismy mieszkanie bedac w
małzenstwie..
czy istnieje mozliwosc taka, zeby w spółdzielni dopisano moje imie do aktu
własnosci? czyli de facto, zeby przyjeto mnie na członka spółdzielni?
prosze o pomoc
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,29863625,29863625,wspolwlasnosc_mieszkania_spoldzielczego_wlasnoscio.html


Temat: dopisanie meża do aktu własności mieszkania
dopisanie meża do aktu własności mieszkania
Witam.
Mam pytanie: w chwili obecnje biorę kredyt na mieszkanie sama. Po ślubie chcę
dopisać męża do kredytu oraz do aktu własności. Czy nie będzie problemu?..czy
musze spisać kolejny akt własności? czy tylko jakiś ankes? jak to wygląda u
notariusza?

Dziękuję za pomoc.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,43191343,43191343,dopisanie_meza_do_aktu_wlasnosci_mieszkania.html


Temat: Ulga remonontowa: wydatki przed aktem własności
Ulga remonontowa: wydatki przed aktem własności
Czy wydatki na modernizację nowego lokalu mieszkalnego, jakie poniosłem przed
podpisaniem notarialnego aktu własności (zakładając, że mieszkanie wcześniej
zasiedliłem, bez zameldowania) mogę odliczyć w ramach ulgi remontowej czy też
raczej powinienem je dopisać do limitu ulgi budowlanej? Dotyczy zakupów w
roku 2003.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,620,12296851,12296851,Ulga_remonontowa_wydatki_przed_aktem_wlasnosci.html


Temat: Ulga remonontowa: wydatki przed aktem własności
piotrfun napisał:

> Czy wydatki na modernizację nowego lokalu mieszkalnego, jakie poniosłem przed
> podpisaniem notarialnego aktu własności (zakładając, że mieszkanie wcześniej
> zasiedliłem, bez zameldowania) mogę odliczyć w ramach ulgi remontowej czy też
> raczej powinienem je dopisać do limitu ulgi budowlanej? Dotyczy zakupów w
> roku 2003.
> **********
W zasadzie wydatków na remont lokalu mieszkalnego bez tytułu prawnego (tu: akt
notarialny) nie można odliczać.
generalnie wydatki na wykończenie lokalu meiszkalnego w nowowybudowanym budynku
moga być odliczone od podatku, gdy były poniesione przed zasiedleniem lokalu.
Objęcie w posiadanie mieszkania nie jest jednoznaczne z jego zasiedleniem,
czyli faktycznym zamieszkaniem. Wydatki związane z wykończeniem lokalu powinny
znaleźć się w odliczeniach z tytułu dużej ulgi budowlanej.
Podatnik miał do niej prawo, jeśli nabył lokal przed 1 stycznia 2002r.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,620,12296851,12296851,Ulga_remonontowa_wydatki_przed_aktem_wlasnosci.html


Temat: AGROMAN - do lokatorów I etapu - WAŻNE!
AGROMAN - do lokatorów I etapu - WAŻNE!
Witam.

Moje mieszkanie, jak większość z I etapu, zostało oddane z dużym opóźnieniem.
Oczywiście spółka nie chce wypłacić kar umownych - na razie wysyłam kolejne
wezwania do zapłaty, później zamierzam rozpocząć powództwo w sądzie. Tyle
tytułem wstępu.

Dziś byłem podpisać akt notarialny. Ewenementem jest tam par. 8.1, w którym
strony oświadczają, że nie mają wobec siebie żadnych roszczeń z wyjątkiem (i
tu wyjątki typu gwarancja, zaliczka na koszty eksploatacyjne do końca roku w
wys. 1000-1500 zł - też niezłe, za 20 dni!). Do owych "wyjątków" chciałem
dopisać kary umowne. Reprezentujący spółkę niejaki Paweł Wołkanowicz,
zresztą, jak się okazało, straszny cham, powiedział, że "nie ma takiej
możliwości" i że w takim razie aktu nie będzie. Nie udzielił żadnych
wyjaśnień, odmówił też potwierdzenia na piśmie odmowy wpisania poprawki do
aktu. W końcu... obraził się i wyszedł! Sic!!!

Sytuacja wygląda więc tak, że Agroman szantażuje nabywców, uzależniając
wykonanie jednego prawa (przeniesienie własności) od rezygnacji z drugiego
(kary umowne).

Tych przyszłych sąsiadów, którzy chcą wyegzekwować należne im - niemałe
przecież - pieniądze ostrzegam więc przed podpisaniem aktu notarialnego w tej
formie! Na tym polega metoda Agromana odnośnie kar umownych: jedni zapomną,
drugich można olać, trzecich oszukać, czwartych zaszantażować i zastraszyć
(te etapy za mną), piątych - nie wiem jeszcze co (przede mną), a potem
zostanie tylko garstka tych, którym trzeba będzie płacić kary. Nie wiem, jak
Wy, przyszli sąsiedzi, ale ja na razie się nie poddaję.

Pomijając wszystko inne, umowa określa, jakie warunki trzeba spełnić przed
przeniesieniem własności: budynek musi być wybudowany i mieć zezwolenie na
użytkowanie, a nabywca musi wpłacić 100% wartości mieszkania. Ani słowa o
rezygnacji z roszczeń! Ludzie, nie dajcie się oszustom z Agromana!

Pozdrawiam,
obi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,106,3897605,3897605,AGROMAN_do_lokatorow_I_etapu_WAZNE_.html


Temat: wawel servive pytanie
Witam,

> ile z Was zawarło umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego?

Ja nie, nie wiem jak reszta. Umowa przedwstępna w formie aktu notarialnego
byłaby wskazana dla większego bezpieczeństwa. Po zlustrowaniu developera
uznałam, że ryzyko jest niewielkie, więc staneło na zwykłej umowie cywilnej.

> Czy wyjaśnialiście (moim zdaniem) niedoprecyzowane w umowie kwestie, jak na
> przykład:
> - wg. jakich norm będzie wykonywany "bmiar powykonawczy"?

I owszem. Chciałam wpisać do umowy numer konkretnej normy. Z niezrozumiałych
względów napotkałam tu opór, choć bez problemu zgodzono się wpisać mi do umowy,
że obmiar dokonany będzie po położeniu tynków (a o tym ta norma mówi). Dziwne,
ale grunt że jest to u mnie jakoś doprecyzowane.

> - zapisu dotyczącego prawa (i ewentualnych opłat) za części wspólne budynku -
> klatki schodowe i korytarze?

Prawa tak, opłat nie. Dopisano mi to do umowy bez większych oporów, w części
mówiącej co zawiera cena (par.3 ust.4)oraz w par.7 ust.1 mówiącym o
zobowiązaniu do zawarcia umowy ustanowienia odrębnej własności lokalu. Kwestii
opłat nie poruszałam, bo wydawało mi się oczywiste, że wpółwłasność zobowiązuje
do partycypowania w opłatach związanych z użytkowaniem.

> - zarządzanie dachem budynku i potencjalnymi instalacjami reklamowymi i
> urządzeniami do przysyłania danych?

Nie poruszałam tego tematu. Dach należy do części wspólnych budynku, nawet
jeśli dostęp do niego jest tylko z jednego lokalu (chyba że właściciel tego
lokalu będzie miał w akcie notarialnym nabycie dachu na własność). W przypadku
współwłasności zarówno pożytki jak koszty utrzymania dotyczą wszystkich
współwłaścicieli. Urządzenia umieszczone na dachu bądż elewacji, jeśli służą
wszystkim mieszkańcom i będą tam w chwili oddania budynku i podpisania aktu
notarialnego to chyba też stanowią części wspólne budynku. Po podpisaniu przez
WS pierwszego aktu notarialnego z nabywcą mieszkania (wystarczy jednym) z mocy
prawa powstaje wspólnota mieszkaniowa. W mojej umowie nie ma słowa o
roszczeniach WS do zarządzania tą wspólnotą (tak jak to bywa u innych
deweloperów) więc decyzja o sposobie zarządzania należeć będzie jak sądzę do
samej wspólnoty. Do czasu zanim WS nie podpisze wszyskich aktów przeniesienia
własności sam też będzie członkiem wspólnoty, więc jeśli w tym czasie będą we
wspólnocie zapadać jakieś decyzje, to będzie miał prawo w nich uczestniczyć.

Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,106,11652742,11652742,wawel_servive_pytanie.html


Temat: Jak to jest z tą wspólnotą?
tomekatomek3 napisał:

> Pytałem wiele osób, ale nikt mi nie umie definitywnie odpowiedzieć, więc może
> tutaj ktoś mi udzieli pewnej odpowiedzi.
> Kupiłem mieszkanie na kredyt i już rozpocząłem jego spłatę. Niebawem
> podpisuję akt notarialny (zakup).
Jeśli dopiero podpisujesz akt notarialny, to póki co niczego jeszcze nie
kupiłeś.
> Odbędzie się to przed planowanym na jesień
> ślubem.
Więc kupisz jako kawaler do swojego majatku osobistego - żona (przyszła) nic do
tego mieć nie może.
> Kredyt jest zaciągnięty na 20 lat i obciaża tylko mnie, bo wziąłem go
> przed ślubem. A jak będzie z własnością mieszkania? Raty będą pobierane z
> mojego konta i de facto z mojej pensji, ale przecież już w okresie wspólnoty
> majątkowej. Czy żona będzie miała do niego jakieś prawa?
Jak wyżej - nie (przynajmniej formalnie w zakresie regulacji KW). Chociaż gdyby
nie daj Bóg jakiś rozwód w przyszłości, to przy podziale majątku, jeśli
udowodni, że zapłata kredytu była z funduszy dorobkowych Sąd może jej coś
przyznać. Ale tylko w tym wypadku.
> Jedni mówią, że absolutnie nie, bo zakup był przed ustanowieniem wspólnoty i
> nie ma znaczenia kiedy za nie zapłacono, bo liczy się akt notarialny. Inni
> mówią, że wprost przeciwnie - że to co zostało spłacone po ślubie, to w
> połowie będzie żony. Może mi ktoś udzielić pewnej i odpowiedzi na ten temat?
Gdybyś chciał, aby było bez żadnych niedomówień - kupujesz przed ślubem i
kredyt spłącasz ze środkó stanowiących Twój majątek osobisty (nie np. z
wynagrodzenia za pracę) - wtedy masz wszystko jasne. W innym przypadku - patrz
wyżej.
> Z drugiej strony chciałbym zapytać jakie są możliwości, co można zrobić, aby
> przenieść na żonę częściowo prawo własności (a może i obowiązki kredytowe).
> Wiem, że to trochę głupie, ale chciałbym, żeby się czuła "u siebie". Jeśli
> można coś zrobić w tej sprawie, to lepiej przed czy po podpisaniu aktu
> notarialnego.
> Z góry dziękuję za wszystkie wyczerpujące i konkretne wypowiedzi.
Rozszerzyć wspólność ustawową na lokal po zawarciu małżeństwa - wejdzie wtedy
do waszej wspólności ustawowej.
Kredytobiorcą byłeś Ty i ewentualne dopisanie małżonki do kredytu wymaga zgody
Banku i skutkować będzie zmianą umowy kredytowej. Ale jest to możliwe, nie wiem
tylko czy opłacalne.
A de facto jak spłacać będziecie z funduszy dorobkowych stanowiących majątek
wspólny to tak jakby ona spłacała również, nespa?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,37819723,37819723,Jak_to_jest_z_ta_wspolnota_.html


Temat: Darowizna i zrzeczenie się praw rodzeństwa
Darowizna i zrzeczenie się praw rodzeństwa
Witam!

Mieszkam z mężem i córką w domu mojej teściowej, razem z nią, młodszym bratem męża i starszym bratem męża, jego żoną i synem. Wiem, dużo nas :) Ale się mieścimy. Teść zmarł 5 lat temu. Dom razem z działką wokół są własnością teściowej, gdyż tylko na nią jest akt własności sporządzony. Starszy brat męża z rodziną wyprowadza się z domy za 2 miesiące, kończy budować swój dom. Młodszy brat męża w niedalekiej przyszłości planuje kupić mieszkanie. My zdecydowaliśmy się z mężem (jeśli wszystko ułoży się po naszej myśli) zostać z teściową w domu rodzinnym. I teraz tak: teściowa postanowiła przepisać w formie darowizny dom i działkę na męża. Bracia stwierdzili, że im to odpowiada, tyle, że życzą sobie, żeby ich spłacić kwotami, oczywiście mniejszymi, niż wartość jaką miałaby 1/3 domu i działki po śmierci teściowej. Zgodziliśmy się na tą spłatę.

I teraz moje pytanie brzmi: jak mamy się zabezpieczyć z mężem, żeby bracia po spłaceniu ich, nie rościli już sobie żadnych praw do domu i działki? Czy po śmierci teściowej mogą się oni starać o zachówek, chociaż testamentu nie będzie? Jaką umowę mamy z braćmi spisać, żeby uwzględnić wszystko o czym pisałam i gdzie to zrobić, u notariusza czy w sądzie? Czy wystarczy samo pisemne zrzeczenie się praw do domu z podpisem każdego z braci, bez obecności notariusza, bo taką wersję też słyszałam? Czy będzie to pełnoprawny dokument?

Kolejne pytanie: czy zamiast darowizny lepsza byłaby może umowa kupna i sprzedaży pomiędzy teściową a mężem? Co z kosztami w takim wypadku?

I ostatnie pytanie: co z moim interesem w tym wszystkim? Nie wiem czy dobrze myślę, ale żeby ponieść jak najmniejsze koszty, to najlepiej byłoby po darowiźnie na rzecz męża dopisać dom i działkę do wspólnej własności małżeńskiej, tak?

Dziękuję bardzo za odpowiedź!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,897,105937965,105937965,Darowizna_i_zrzeczenie_sie_praw_rodzenstwa.html